The Latest

Sztuka składania życzeń (Co powiedzieć PRZY OPŁATKU, czego NIE pisać w SMSach?)


Nie ma co ukrywać, dla większość z nas składanie świątecznych życzeń stanowi nie lada wyzwanie. Trudno jest nam wysilić się na oryginalne zwroty, dlatego zwykle ograniczamy się raczej do dobrze znanych, utartych formuł. Życzymy wszystkim zdrowia, szczęścia, pomyślności, sukcesów, spełnienia marzeń... Czasem posiłkujemy się gotowymi wierszykami znalezionymi w internecie. Są to bardzo pojemne, mało osobiste hasła, które można dopasować praktycznie do każdego. Nieprzemyślane i bezsensowne formułki stają się jedynie wyrazem lenistwa i pójścia na łatwiznę.

Czy nie warto byłoby postarać się w te święta nieco bardziej? Zwłaszcza że, jak głoszą ludowe porzekadła, zwyczaj składanie bożonarodzeniowych życzeń ma w sobie niezwykle sprawczą moc.

W jaki więc sposób powinniśmy składać życzenia, aby były one bardziej osobiste, szczere i przede wszystkim na długo zapadły w pamięci naszych najbliższych? Mamy kilka wskazówek!

Dostosuj życzenia do okazji
Sztuka składania życzeń polega przede wszystkim na uchwyceniu ich charakteru. Pamiętajmy! Bożonarodzeniowe życzenia powinny być mocno związane w religijnym wymiarem tych świąt. Nie może więc zabraknąć w nich słów dających nadzieję i otuchę, pokrzepiających, pełnych miłości zwrotów.

Zwróć uwagę KOMU składasz życzenia
Staraj się zawsze dopasowywać życzenia do odbiorcy. To wymaga głębszego zastanowienia oraz wyjścia poza nudny schemat. Oczywiście wszystko zależy tutaj od naszej inwencji, a także osoby, której składamy życzenia. W gronie najbliższych możemy pozwolić sobie na większą swobodę, pokusić się o szczere wyznania, dobrze wyściskać wszystkie osoby, które kochamy. Co innego, gdy składamy życzenia współpracownikom lub szkolnym nauczycielom. Tutaj trzeba wykazać się pewnym taktem, mówić tylko to, co wypada w danej sytuacji.

   Dopiero co skończyły się wakacje, przecież to było tak niedawno, więc jak to możliwe, że już za 6 dni, miliony polskich rodzin zasiądą przy starannie nakrytych stołach, do wigilijnej wieczerzy...ach ten czas tak szybko płynie ;D
   Pewnie już nie raz w tym roku mieliście okazje zobaczyć, poczuć, usłyszeć, że święta są już tuż-tuż. No właśnie. Bo po czym właściwie można poznać, że to już wkrótce? Co bezpośrednio kojarzy nam się ze Świętami? Czyli po prostu - czym pachną Święta?

1. Tłumy w centrach handlowych...

...czyli prawdziwa zmora Świąt. Tak już niestety jest, że znienawidzone chyba przez wszystkich ciągnące się przez cały sklep kolejki do kas, przymierzalni, zamieszanie i bałagan w sklepach zawsze pojawiają się przed Świętami, czyli wtedy, gdy wciąż brakuje nam czasu i wszędzie nam się spieszy. Już przynajmniej 2 razy w ciągu ostatniego tygodnia, biegłam do sklepu mając w głowie głównie przedświąteczne porządki, pieczenie ciastek, pakowanie prezentów, do tego jak zwykle szkołe i milion różnych innych rzeczy. W takich chwilach nie marzyłam o niczym innym jak szybko kupić brakujące prezenty czy produkty spożywcze i szybko znowu znaleźć się w domu. Ta, chciałoby się. Wystarczyło przejść przez główne drzwi by zderzyć się z gęstą ścianą ludzi w panice biegających po sklepach. Jako, że mieszkam w Gdańsku, tradycyjnie pół miasta zbiegło się do największego centum handlowego (czyli Galerii Bałtyckiej ^^) i ruszyło na ostatnie zakupy, szkoda tylko...że wszyscy jednocześnie.

2. Last Christmas

I gave you my heart, but the very next day you gave it away i tak dalej i tak dalej. Może to tylko moja dziwna cecha, ale w momencie kiedy po rocznej przerwie po raz pierwszy słyszę Last Christmas w radiu, to dla mnie znak, że wkrótce Boże Narodzenie. Oczywiście są też inne piosenki, słuchanie których nie w okresie świątecznym jest dla mnie barbarzyństwem, gdyż tracą wtedy cały swój urok. Pozwolę sobie przytoczyć kilka tytułów, chociaż założę się, że sami przynajmniej części z nich znacie:

1. Mariah Carey All I want for Christmas is you 
2. Shakin Stevens Snow is falling
3. Brenda Lee Rockin' around christmas tree
4. Andrea Bocelli Santa Claus is coming to town
5. Frank Sinatra Let it snow!
6. Michael Buble Winter Wonderland
7. Celine Dion/John Lennon So this is christmas
8. Cliff Richard Christmas time
9. Elvis Preasley Blue Christmas
10. Melanie Thornton Wonderful dream
11. Bobby Helms Jingle bells rock

3. Stragany z choinkami

U niektórych są, u niektórych nie, ale nie można powiedzieć, że nie kojarzą się ze świętami. Zresztą jak choinka czyli jeden z najważniejszych symboli Świąt, mógłby się z nimi nie kojarzyć! Czym byłoby Boże Narodzenie bez choinki? Nie ważne czy sztuczna, czy prawdziwa, bo są zwolennicy obojga z nich. Niektórzy preferują skromne, jednokolorowe ozdoby na choinkach, jak kto woli, jednak ja nie wyobrażam sobie, żeby moje niespełna 3 metrowe drzewko miało być ubrane jedynie w kilka skromnych świecidełek. Tak więc standardowo, w tym roku tak jak i w poprzednich zapewne zawisną na nim nie tylko bombki i łańcuchy, ale również porcelanowe figurki, ciastka i pierniczki, ręcznie wykonywane ozdoby, lampki, świece, orzechy, cukierki, dzwoneczki i mnóstwo innych rzeczy. Pod koniec może i sprawia to wrażenie wielkiej sterty kolorowych błyskotek, ale nie potrafiłabym obchodzić świąt bez mojej kochanej choinki :D

4. Kevin sam w Domu

Wszyscy znają na pamięć, nikt nie jest w stanie nie śmiać się oglądając go po raz setny. Bez niego święta straciłyby urok. O kogo chodzi? Tak, proszę państwa, mam na myśli Kevina. Perypetie małego, z pozoru  niewinnego i bezbronnego chłopca i dwojga dość niebezpiecznych, aczkolwiek nie grzeszących rozumem bandytów, którzy mają ochotę obrabować jego dom, podczas gdy ten skutkiem nieszczęśliwej pomyłki zostaje sam w domu. Mieliśmy również to szczęście poznać drugą część komedii, która równie bawi. I mimo, że znam to z dokładnością niemal do każdej sceny i tak zawsze  byłam pierwszą osobą która wołała "Włączcie polsat, zaraz leci Kevin".

5. Cynamon, pierniki i pomarańcze.

Mimo tego, że są to zwykłe codzienne produkty spożywcze kojarzą nam się akurat ze świętami. Tak jak pierogi, niezliczone gatunki ryb, barszcz czerwony i różne inne potrawy. W okresie świąt niemal nie można się oderwać od otaczających nas z każdej strony zapachów, a że co tu się oszukiwać - jedzenie jest istotnym elementem każdych świąt. :)


6. Jarmarki 

W niektórych większych miastach Polski, jak i również innych krajów w okresie świąt odbywają się doroczne Jarmarki Świąteczne. Mnóstwo straganów pełnych najróżniejszych ozdób, lampek, błyskotek, choinek, prezentów, ubrań, biżuterii i innych rzeczy rozpościera się po ulicach miast tworząc jedno z najpięniejszych zjawisk jakie możemy zaobserwować. Oto zdjęcie z Weihnachtsmarkt w Berlinie:


7. Coraz bliżej święta...



Tutaj chyba nie trzeba nic dodawać...;)


8. Prezenty

Dobra, Święta to nie tylko prezenty, ale wiadomo, że wszyscy i tak najbardziej cieszą się w chwili gdy je odpakowują.  Pomysłów na świąteczne paczki jest teraz niesamowicie dużo, ale i tak zwykle długo musimy krążyć po sklepach, by znaleźć coś odpowiedniego. Ale warto, by potem widzieć zadowolenie na twarzy obdarowanej osoby :)

To tyle z mojej strony na koniec jeszcze kilka świątecznych obrazków:





Cześć :)

Jako, że nie było tu jeszcze żadnej recenzji książki postanowiłam przyłożyc się i napisać jedną recenzję, która opublikję na obu moich blogach. Spryciara, pomyślicie. Myślę jednak, że ta książka wzbudzi w każdej z Was pozytywne emocje. Powinnyście ją przeczytać. Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie w recenzji niżej. 



Autor: Nina Reichter
Tytuł: Ostatnia Spowiedź
Wydawnictwo: Novaeres
Data wydania: 2012
Ilość stron: 375
Moja ocena: 10/10

"Mówią, że w życiu tylko raz można przeżyć miłość. Tylko raz coś zrywa cię do biegu, każe gnać przed siebie, choćbyś nie widział wtedy początku ani końca, coś sprawia, że nigdy nie zapomnisz chwil i miejsc, w których ostatni raz czułaś to, co odeszło... Dla mnie ten "raz" już minął. Od tamtej pory codziennie staram się odnaleźć w tym, co zostało.”


Bradin i Ally poznają się na lotnisku, gdzie spóźniony samolot ląduje a oni muszą czekać do rana na kolejne połączenie. Chłopak jedzie do Monachium a Ally do Paryża. Poznają się, zaczynają ze sobą rozmawiać. Dwudziestolatek przedstawia się jako Bradin Heile, operator dźwięku. Dziewczyna ani nie chwile nie pomyślała o tym, że chłopak może ją okłamywać. Przez całą noc rozmawiali, a rano Bradin dał jej numer z prośbą o kontakt. Po powrocie do domu zadzwonił do dziewczyny. Tak oto rozpoczyna się ich historia. Rozmawiają ze sobą bardzo często, praktycznie codziennie, Ally zwierza mu się ze wszytskiego. Powiedziała mu o istnieniu Christopha. Codzienne rozmowy przed telefon sprawiają, że z dnia na dzień prawie obcy sobie ludzie stają się sobie naprawdę bardzo bliscy. Niedługo potem same rozmowy telefoniczne im nie wystarczają, oboje oczekują od siebie czegoś więcej. 
Pewnego dnia dziewczyna odkrywa prawdziwe oblicze Bradina, dowiaduje się kim on tak naprawdę jest. Ally zostaje sprowadzona do Monachium, poznaje kolegów i całe otoczenie przyjaciela.

Autorka powieści poruszyła w niej bardzo wazny temat. Otóż chodzi o wybór, który Ally musiała podjąć. Dziewczyna miała wybrać pomiędzy kochającym ją Christophem a Bradinem poznanym niedawno na lotnisku. Wybór musiał być zapewne bardzo trudny, ale bohaterka dokonała jak najbardziej słusznego wyboru. Gdybym była na jej miejscu, postąpiłabym tak samo.

Pani Nina napisała bardzo mądrą i przemyślaną, a zarazem wzruszającą książkę, podczas czytania której kilka razy leciały mi łzy. Postacie kreowane są bardzo realistycznie, a zwłaszcza Ally, która jest bardzo bliska mojemu sercu i z którą się utożsamiam.

Moją uwagę przykuła miłośc Bradina do Ally. Bezgraniczna miłość, która zdarza się tak naprawdę tylko raz w życiu i należy o nią walczyć na tyle, na ile jest to możliwe. Bradin nie zważa na opinie innych osó, a zwłaszcza patricka Horsta, ktróry wprowadził zespół na scenę i dzięki niemu "Bitter Grace istnieje. 
Chłopak robi naprawdę wszystko, aby przekonać do siebie Ally i żeby ona go pokochała tak bardzo jak on ją kocha.

Nie podobało mi się zachowanie Toma, który zachowywał się arogancko w stosunku do Ally, nie wierzył w jej miłość do Bradina oraz był negatywnie nastawiony w stosunku do niej. Na szczęście z biegiem czasu Tom staje się przesympatycznym bohaterem, którego zdążyłam polubić.

Po przeczytaniu książki miałam niedosyt po TAKIM zakończeniu. Nigdy bym nie przypuszczała, że tak zakończy się I tom. Już nie mogę doczekać się kolejnego. Zakonczenie zbiło mnie z tropu tak, że wkurzyłam się, że to już koniec pierwszego tomu i będę musieć czekać nie wiadomo jak długo na kolejny. 
Autorka zrobiła to zapewne celowo, abyśmy z wytęsknieniem wyczekiwali jej kolejnego dzieła.

Okładka bardzo mi się podoba. Chłopak z gitarą na scenie a przed nią mnóstwo fanek, zapewne wykrzykujących imie bohatera. Według mnie okładka przykuwa uwagę i jest bardzo ładna. 

Książka jak najbardziej zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Bardzo spodobała mi się nazwa zespołu wymyślona przez panią Ninę. 
Polecam tę powieść WSZYSTKIM tym, którzy oczekują niebanalnej historii o miłości, tęsknocie i trudnych wyborach.

Ciekawa jestem ile z Was wytrwało do końca i przeczytało całą recenzję. Jak myślicie, spodobałaby się wam ta książka? Słyszeliście cokolwiek wcześniej o niej? Czytaliście? Podzielcie się Waszymi opiniami.

Na Facebooku istnieje możliwość przeczytania 32 pierwszych stron książki: Przeczytaj fragment.

Recenzja dostępna również na: Blask Książek. 



Cześć :D
Chciałyście notkę o chłopakach, więc macie :)  Miłego czytania :)

Pewnie nie jedna dziewczyna marzy o idealnym chłopaku. Ma być w sam raz. Musiałby być opiekuńczy, uroczy kochany... Niestety, takich chłopców chyba nie ma. Dziewczyny - nie martwcie się. Głowa do góry! Powiem wam, jak oczarować chłopaka. Oto 5 najważniejszych zasad:

1. Poczucie humoru:


Z tego co zauważyłam, chłopaki wolą znajdować się w towarzystwie dziewczyn, które mają poczucie humoru. Takie dziewczyny zwracają na siebie uwagę płci przeciwnej. Bo żaden chłopak nie będzie chciał marudy, która nigdy się nie uśmiecha, nigdy nie zrobiła czegoś szalonego. Takie dziewczyny mają największe wzięcie u chłopaków. A więc dziewczyny. Uśmiechać się ! :) 
Zostawiam wam cytat: "Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nig­dy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu." Jak myślicie? Jest coś w tym, czy raczej nie?

2. Naturalne zachowanie:

Chcesz zrobić dobre wrażenie na chłopaku, który wpadł ci w oko i zastanawiasz się, jak mu się przypodobać? Bądź sobą,  tak jest najłatwiej i zapewne najskuteczniej. Nie podawaj się za kogoś kim nie jesteś, nie okłamuj go, nawet wtedy, gdy chcesz zrobić na nim dobre wrażenie. Prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw, a wtedy chłopak może czuć się oszukany i zerwie znajomość. Zachowuj się spontanicznie, szczerze mów, co myślisz i nie bój się okazywać swoich uczuć.Wyrażaj swoje zdanie. Nie musisz się z nim zgadzać, nie o to w tym chodzi. Mężczyźni wolą naturalne dziewczyny, niż wystylizowane lalunie. Bardziej im ufają. 

Pamiętajcie: Kłamstwo ma krótkie nogi  i prędzej czy później wyjdzie na jaw. Wtedy może być już za późno.

3. Fajne hobby:



Zastanów się, co cię interesuje i zacznij rozwijać swoją pasję. Kochasz konie? Naucz się na nich jeździć. Lubisz tańczyć? Zapisz się na specjalny kurs. Najlepiej by było, abyś miała zbliżone hobby do chłopaka. Przez to będziecie mieli więcej wspólnych tematów do rozmowy i nie będziecie się sobą nudzić. Jednak nie chodzi tutaj o to, że chłopak uwielbia piłkę nożną, to ty od razu zapisujesz się do dziewczęcego klubu sportowego, chociaż w ogóle nie umiesz grać. Wspólne hobby to bardzo fajna rzecz, ale nic na siłę. To ty masz się cieszyć z tego co robisz.
"Warto spotykać w życiu ludzi z pasją. Pasją, która nie tylko inspiruje, ale również pomaga żyć, czyniąc to nasze życie o wiele ciekawszym doświadczeniem"

4. Optymistyczne podejście do życia:  

Każdy woli towarzystwo uśmiechniętej i pogodnej osoby, niż kogoś, kto widzi wszystko w ciemnych barwach. Chłopcy też. Dlatego zamiast marudzić, stroić fochy z byle powodu i martwić się na zapas błahostkami, ciesz się życiem! Jeśli dobrze się zastanowisz, na pewno znajdziesz wiele powodów do radości i ludzi (przyjaciół, kumpli, rodziców), na których możesz liczyć w każdej sytuacji. Dlaczego jeszcze warto być optymistką? Bo mając pozytywne nastawienie, łatwiej jest zyskać sympatię innych i spełniać swoje marzenia. Ponadto bycie optymistką sprawia, iż nie jesteś tak nieśmiała jak ci się na początku wydawało. Optymiści zazwyczaj mają więcej przyjaciół, nie widzą problemów tam, gdzie  tak naprawdę ich nie ma.
"Uśmiech na twarzach ludzi (...) symbolizuje jedną z największych zalet Amerykanów. Są przyjacielscy, pełni optymizmu i wiary w swe możliwości - a przy tym wolni od zawiści."




5. Interesujący look:  




Wydaje ci się, że tylko dziewczyny, które noszą drogie ciuchy i używają super kosmetyków, mogą oczarować chłopaków swoim wyglądem? Wcale nie! Zamiast wydawać pieniądze w drogich sklepach, stwórz własny styl. Jak? To proste: Poszperaj w second handach. Za niewielką kwotę kupisz tam oryginalne ubrania i dodatki. Dopasuj do nich makijaż i fryzurę. To na pewno zadziała!

Najważniejsze jest jednak to, aby wyglądać czysto i schludnie. Nie mówię tu jedynie o ubraniach, ale i włosach, które na pewno nie mogą być tłuste, obgryzione paznokcie i czarny brud za nimi. Pewnie śmiejecie się z tego co czytacie, ale spotykam się z takimi nastolatkami, które mają tłuste włosy i zniszczone paznokcie. 

"Moda przemija, styl pozostaje"





Jak wam się podoba notka? Próbowałyście tych trików? Działają? A może wy macie inne pomysły? Chętnie poczytam. :) 
 Cześć :)
Wracam do Was po przeszło tygodniowej przerwie, która była spowodowana pobytem w szpitalu. Na szczęście już wyszłam i przybywam do Was z kolejną notką.


PASJA  jest to czynność wykonywana w czasie wolnym od obowiązku. Wtedy, gdy możemy skupić się wyłącznie na sobie i na tym, co lubimy robić. Jedną z rodzaji pasji jest gra na instrumentach. Ponieważ bardzo lubię muzykę, postanowiłam zrobić kilka postów odnośnie gry na instrumentach. W notkach będą znajdować się najważniejsze informacje i kursy gry na instrumentach.
Dziś przypada nam GITARA - mój ulubiony instrument. Kocham dźwięki, które są z niej wydobywane. Już od bardzo dawna chciałam się nauczyć grać na gitarze. Jako, że moja ciocia obiecała, że kupi mi ją pod choinkę (nawet nie wiecie jak się cieszę) , postanowiłam zapoznać się z najważniejszymi informacjami odnośnie tego instrumentu.

Na początek pasowałoby wiedzieć, z czego ta gitara się składa. To, że ma struny, to wie chyba każdy, ale wydaje mi się, że ta wiedza nie wystarczy dla kogoś, kto poważnie myśli o nauce gry na tym instrumencie.




Gitara klasyczna składa się z:

-Główki, do której przymocowane są  klucze majace służyć do strojenia oraz nawijania strun.

-Siodełka, jest to mały element służący do naprowadzania strun na właściwe im miejsce.
-Gryfu, który zwany jest również szyjką. Jest to miejsce, gdzie znajdują się struny (na zdjęciu czarny, podłużny prostokąt)

-Pudła rezonansowego z otworem rezonansowym, jest to podstwowe źródło dźwięku. Dzięki otworowi dźwięki są czyste i donośne
-Łezki - element najczęściej występujący w gitarach akustycznych, w klasycznych rzadko. Jest to element, którego głownym celem jest zabezpieczenie pudła rezonansowego przed uderzeniami kostki.
-Mostek, miejsce zaczepu strun (Struny wiąże się przewlekając przez otwór)
-Podstawka, jest to przeważnie plastikowy element, który oddziela struny od siebie.


CZYM RÓŻNI SIĘ GITARA AKUSTYCZNA OD KLASYCZNEJ?

♪ inny rodzaj strun (K - nylonowe, A-metalowe)

♪ Akustyczna jest głośniejsza i ma bardziej wyrazisty dźwięk
♪ Akustyczna ma węższy gryf
♪ Klasyczne posiadają słabszy mostek
♪ Na klasycznej zwykle gra się palcami, natomiast na akustycznej - kostką
♪ Klasyczne są zdecydowanie tańsze od akustycznych
♪ W akustycznej jest przewaga tonacji wysokich

Gitara klasyczna 

Gitara akustyczna



Niezbędnik gitarzysty , czyli to, co gitarzysta mieć powinien:
♫ Pokrowiec na gitarę (aby podczas przenoszenia/przewozu jej nie uszkodzić)
♫ Komplet strun (można mieć również na zapas, bo nie wiadomo w którym momencie pęknie)
♫ Kilka kostek (jeżeli wolisz grać kostką, niż palcami)
♫ Książeczka z chwytami 
♫ Stroik elektryczny (łatwiej się stroi niż na słuch. Należy jednak robić to w miejscu, gdzie jest naprawdę cicho, ponieważ wyłapuje on wszystkie dźwięki)
♫ Pasek (jeśli lubisz grać na stojąco)


Bardzo chciałabym się w końcu nauczyć grać na gitarze,bo już od dawna jesto to jedno z moich marzeń możliwych do zrealizowania. Pamiętajcie! Marzenia naprawdę warto spełniać. Jeśli tylko się czegoś naprawdę chce, wszystko jest możliwe :)  Koleżanka mówiła mi,że uczyła się sama. Gra już od roku i świetnie jej idzie :) Dziś nauczyła mnie dwóch podstawowych chwytów, które pokażę Wam w następnej notce tego typu.


Na tym blogu jeszcze nie było takich notek. Co o nich sądzicie? Chcielibyście o innych instrumentach? Podajcie w komentarzu jakich, wszystko da się zrobić :) Chcielibyście jakieś akordy na gitarę piosenek?
Napiszcie jakich, postaram się znaleźć :) W następnej notce, tzn w cz.2 znajdą się między innymi: Jak trzymać gitarę? Ułożenie rąk, podstawowe chwyty itd. Macie propozycje, co jeszcze mogłoby być? Piszcie ;*

Na koniec zapraszam Was na mojego drugiego bloga, tym razem poświęconego książkom: Blask Książek.