Od dawna wiadomo, że jeśli komuś coś pożyczamy, jesteśmy uznawani za życzliwych i uprzejmych. Czy jednak takie pożyczanie może nam sprawić wielu niemiłych chwil lub, mówiąc prosto z mostu, może nam zaszkodzić?
Ubrania.
Osobiście zauważyłam modę na pożyczanie ubrań przez psiapsiółki. Wiadomo, chodząc w ciuchach przyjaciółki, można się uważać za jej prawdziwą kumpelę. Szczerze mówiąc, nie pożyczam i chyba nigdy nie pożyczę komuś mojej części szafy. Jednak, jeśli Wy chcecie wymieniać się ubraniami, koniecznie wypierzcie je przed oddaniem i po oddaniu, bo higiena to podstawa!
Ręcznik, gąbka, szczoteczka do zębów.
Zdecydowanie NIE! Te wszystkie przedmiotami są naszymi, osobistymi rzeczami. W wilgotnych ręcznikach mogą zagnieździć się zarodniki grzybicy, dlatego lepiej dać czysty ręcznik. Natomiast używając myjki w miejscach intymnych, możemy zarazić się rzęsistkiem lub rzeżączką.
Makijaż.
Tutaj nie ma żadnych przeciwwskazań do pożyczania kosmetyków, chociaż trzeba uważać. Jeśli chcesz wziąć błyszczyk przyjaciółki, spytaj się jej czy nie ma jakiejś opryszczki na ustach.
Dezodoranty.
Jeśli nie jest to dezodorant w kulce - możesz pożyczać, bowiem antyperspiranty takiego typu, stosujemy na skórze, a, na przykład, w aerozolu nie. Jak wiadomo, bakterie można przenieść "drogą skórną", więc odradzam korzystanie ze wspólnego dezodorantu w kulce.
Grzebień i szczotka.
Nie jestem zwolenniczką pożyczania akcesoriów do włosów, ale jak muszę, nie jestem egoistką i daję. Jednak nie niesie to żadnych złych skutków, dlatego, jak chcecie, takie rzeczy możecie pożyczać.
Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam trochę ten temat i będziecie już pewni, co można pożyczać, a czego nie. :)
Osobiście zauważyłam modę na pożyczanie ubrań przez psiapsiółki. Wiadomo, chodząc w ciuchach przyjaciółki, można się uważać za jej prawdziwą kumpelę. Szczerze mówiąc, nie pożyczam i chyba nigdy nie pożyczę komuś mojej części szafy. Jednak, jeśli Wy chcecie wymieniać się ubraniami, koniecznie wypierzcie je przed oddaniem i po oddaniu, bo higiena to podstawa!
Ręcznik, gąbka, szczoteczka do zębów.
Zdecydowanie NIE! Te wszystkie przedmiotami są naszymi, osobistymi rzeczami. W wilgotnych ręcznikach mogą zagnieździć się zarodniki grzybicy, dlatego lepiej dać czysty ręcznik. Natomiast używając myjki w miejscach intymnych, możemy zarazić się rzęsistkiem lub rzeżączką.
Makijaż.
Tutaj nie ma żadnych przeciwwskazań do pożyczania kosmetyków, chociaż trzeba uważać. Jeśli chcesz wziąć błyszczyk przyjaciółki, spytaj się jej czy nie ma jakiejś opryszczki na ustach.
Dezodoranty.
Jeśli nie jest to dezodorant w kulce - możesz pożyczać, bowiem antyperspiranty takiego typu, stosujemy na skórze, a, na przykład, w aerozolu nie. Jak wiadomo, bakterie można przenieść "drogą skórną", więc odradzam korzystanie ze wspólnego dezodorantu w kulce.
Grzebień i szczotka.
Nie jestem zwolenniczką pożyczania akcesoriów do włosów, ale jak muszę, nie jestem egoistką i daję. Jednak nie niesie to żadnych złych skutków, dlatego, jak chcecie, takie rzeczy możecie pożyczać.
Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam trochę ten temat i będziecie już pewni, co można pożyczać, a czego nie. :)












