
Mój dzisiejszy post może nie jest ściśle walentynkowy, oszczędzę wszystkim singlom wywodów na temat tego jak super jest bycie w związku :) Nie zrezygnuję jednak całkowicie z motywu miłości i napiszę o tym CZEGO NIE ROBIĆ NA PIERWSZEJ RANDCE.
1. NIE mów mu o swoich byłych!
I pisząc "Nie mów mu o swoich byłych", mam na myśli NAPRAWDĘ NIE MÓW MU O SWOICH BYŁYCH!!! Po co spędzać czas rozwodząc się nad tym, jakim on był #okromnymnajgorszymnaświeciedraniemijakbardzogonienawidzisz!!!111 albo co gorsza, jaki to on był super-hiper-mega-świetnym gościem i że już nigdy takiego nie znajdziesz, skoro to jest wasza randka? Wyciągając temat byłych, sprawiasz wrażenie, że ciągle zajmują istotne miejsce w twoim życiu, a nowy chłopak jest tylko chwilową odskocznią.
I teraz czytając ten post, możesz sobie pomyśleć? "Serio, kto rozmawiałby o byłych na pierwszej randce?", ale uwierz mi, dla chcącego nic trudnego. Chociażby, gdy randka odbywa się w miejscu, w którym kiedyś byłaś ze swoim ex, albo nowy obiekt westchnień ma jakąś cechę, która ci o nim przypomina, to czasem ciężko ugryźć się w język i o tym nie wspomnieć. Więc nie.
2. NIE poruszaj tematu pieniędzy / polityki!
A jeżeli on zrobi to pierwszy, lepiej się w go nie zagłębiaj i przy najbliższej okazji zgrabnie zmień na inny. Rozmowy na takie kontrowersyjne tematy jak przekonania religijne, czy polityka lepiej zostawić sobie na późniejsze etapy znajomości, bo przynajmniej w początkowych fazach są to tematy dla prawdziwych samobójców.
Scenariuszy jest kilka - albo zanudzisz go na śmierć swoimi opowieściami, albo wywołasz prawdziwą lawinę wystudiowanych opinii i krytyki twoich poglądów, no albo się z tobą zgodzi (a wtedy masz prawdziwe szczęście.
3. NIE rozmawiaj o waszej przyszłości!
4. NIE krytykuj jedzenia, które zamówił!
Rozumiem, że niektórzy ludzie biorą swój sposób odżywiania na poważnie. Odmierzają łyżki płatków owsianych, liczą kalorie, są na milionach różnych diet jednocześnie, odmawiają sobie słodyczy etc., ale dużo ludzi nie dba tak bardzo o swoją dietę i nie ma zamiaru wysłuchiwać, dlaczego nie jesz suszonych pomidorów już na pierwszej randce. Lepiej więc pohamuj pełne odrazy spojrzenia rzucane w stronę jego cheeseburgera i zajmij się swoim talerzem.
Pozostając w temacie jedzenia, warto również nadmienić, że według statystyk, faceci wolą, gdy dziewczyna na randce zamówi coś "konkretnego" jeżeli wiecie co mam na myśli. Chodzi o to, że czują się dziwnie, gdy ty niechętnie żujesz swoją sałatkę, a on zajada się golonkami w tłustym sosie. Oczywiście, jeżeli na codzień się tak odżywiasz, nie ma sprawy - nikt nie każe ci topić się w tłuszczu z karkówki - ale, nie warto udawać, że prawie nic się nie jada, a po randce rzucić w stronę lodówki.
5. NIE kłam!
Jeżeli traktujesz ten związek na poważnie, to nie należy budować go na fundamencie kłamstwa, nawet pozornie drobnego, bo to co dla ciebie błahe, dla niego może być bardzo ważne. Zresztą jak wiadomo, kłamstwo ma krótkie nogi i może z tego wyniknąć wiele nieprzyjemnych sytuacji.
Mogłabym wypisywać takie porady w nieskończoność, ale tytuł to "5 rzeczy..." więc chyba już wystarczy :) z resztą wrócę innym razem.
Ojjj jakie to prawdziwe! Wg mnie od razu to skreśla - dotyczy oczywiście również mężczyzn :) pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńJestem tu pierwszy raz i chciałabym zostać na dłużej! Niestety- ostatnia notka napisana w 2016 :) A blog naprawdę świetny.
OdpowiedzUsuńJa też, i niestety jest rok 2020 :,(((((
UsuńNiezły artykuł!
OdpowiedzUsuń