Hejty, hejty, hejty ;___; Wszędzie tylko hejty i hejterzy. Cały facebook, twitter i inne portale są nimi zapełnione po brzegi. Gdzie ich teraz nie ma? Nawet ask.fm jest ostatnio oblegany przez anonimy, uwielbiające denerwować innych ludzi. Hejterzy potrafią być niezwykle wkurzający : łapią za słówka, rzucają wiązankami wulgaryzmów, krytykują każde twoje słowo, wytykają wszystkie wady i niedoskonałości, widzą każdy nawet najmniejszy błąd, a nawet jak nie ma się do czego przyczepić - hejter zawsze znajdzie jakąś lukę.
Użytkowników facebooka dzieli się na kilka głównych kategorii, które najczęściej pojawiają się na fanpage'ach są to:
1. Hejter/Troll
2. Łowca nagród
3. Prawdziwy fan
4. SPAMER
+ inne.
Ale wracając to głównego tematu :
jak radzić sobie z hejterami?
1. Ignorować

Chyba najlepszy sposób - jeżeli na twojej fejsbukowej tablicy, pod twoim zdjęciem, czy na asku pojawią się hejty, po prostu zignoruj je i idź żyć dalej. Po co zaprzątać sobie głowę takimi sprawami? Szkoda czasu. Hejterzy zawsze będą i na to się nic nie poradzi, ale nie reagując na nich, po prostu ich znudzisz. Nie ma nic gorszego w takiej sytuacji niż wdanie się w dyskusję z hejterem - dla ciebie jest to porażką, dla niego czymś jak trafienie szóstki w totku. On zawsze ma do czego się przyczepić, zawsze będzie miał coś do powiedzenia. Jednak ignorując go, sprawisz, że po prostu przejdzie mu ochota na hejtowanie ciebie i zajmie się kimś innym.
2. Hejty zwalczać hejtami uprzejmością
Co najbardziej cieszy hejtera - gdy w odpowiedziach na jego zaczepki próbujesz hejtować i jego - błąd, on zawsze będzie w tym lepszy - ale jeżeli nie możesz bezczynnie siedzieć, gdy typ zaśmieca ci profil, po prostu spróbuj zniszczyć jego system. Za każdego hejta skierowanego do twojego wyglądu uprzejmie podziękuj, skomentuj go jakimś sucharem, śmiechem (hahahahahahahahahaha) czy czymkolwiek innym. Prawdziwych hejterów nie powinno to w prawdzie zniechęcić, ale na pewno, widząc, że masz wylane na ich komentarze - poczują że przegrali bitwę.
Tutaj krótka prezentacja - niestety po angielsku - ale myślę, że moi mądrzy czytelnicy dadzą sobie z nią radę ;*** Dotyczy ona 36 typów użytkowników fejsbuczka, w tym także naszych kochanych hejterków.
*klik*
Ahm, no i pamiętaj:
Ja zwykle olewam hejterów, z takimi nie ma co gadać bo i tak nie wygrasz :P Mało to jest anonimów na blogach, którzy bojąc się ujawnić swoją tożsamość piszą obraźliwe komentarze? Ja staram się na taki komentarz uprzejmie odpowiedzieć, ale jakby hejter nie załapał aluzji to po prostu bym usunęła i tyle...na szczęście jeszcze nie miałam takiej sytuacji, ale to chyba kwestia tego, że mój blog nie jest taki popularny :D
OdpowiedzUsuńŚwietny post! Bardzo przydatny :). Pozdrawiam i zapraszam: lavender-hearts.blogspot.com
OdpowiedzUsuńNaprawdę takiego posta brakowało wszędzie! Napisałaś wszystko co prawdziwe o nich po prostu TRUE! :)
OdpowiedzUsuńNo cóż, hejterzy własnego życia nie mają to uprzykrzają je innym... sama ostatnio jestem obiektem hejtów na asku i coś o tym wiem :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze to mieć głowę do góry. Nic tak nie denerwuje naszego wroga, jak nasz uśmiech:)
OdpowiedzUsuńJa na szczescie nie mam z tym problemów ;pp
OdpowiedzUsuńJa olewam hejty ;3
OdpowiedzUsuńTwoja notka jest przydatna :D
Zapraszam do mnie na notke
crazy-life-by-angelika.blogspot.com
fajny post :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSuper Blog!!! Zapraszam do siebie --> http://craftingblogyt.blogspot.com/ obserwujemy?? Pozdrawiam, Merry
OdpowiedzUsuńhejterzy♥ anonimki♥
OdpowiedzUsuńjak ja ich kocham<3! :D zwłaszcza jak wiedzą na mój temat więcej niż ja sama
świetny post, piszesz super poradniki
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie <3 http://ja-i-blog.blogspot.com/
Dzięki!:)
OdpowiedzUsuńSuper post :) Hehe ja jeszcze famous nie jestem widocznie, bo póki co hejterzy mnie nie dopadli :P
Fajny blog ;) Co prawda nastolatką już nie jestem ale obserwuję :)
Pozdrawiam :)
Ja akurat się tym nie przejmuję tylko zazwyczaj olewam. :)
OdpowiedzUsuńJa raczej nie mam problemów z hejterami. Jednak czasem znajdzie się taka osoba i po prostu ją olewam ;)
OdpowiedzUsuńSuper post :))
OdpowiedzUsuńTaaak,HEJTERZY...Oni się namnażają,a najlepsze jest to,że WSZYSCY piszą anonimowo.Jeszcze jakby się podpisywali,to można by było sobie wziąć to do serca,ale nie,bo po co ?
OdpowiedzUsuń+ Dodaję do obserwowanych,bo widzę,że blog jest bardzo fajny :3
Świetny post ;) Zgadzam się z tym w 100 %
OdpowiedzUsuńJa na szczęście nie mam z tym problemu :)
OdpowiedzUsuńDlatego u mnie anonimy nie mogą pisać komentarzy :) Niech ta osoba ma odwagę pokazać twarz, jeżeli ma coś do mnie.
OdpowiedzUsuńa no i taki jest ;)
OdpowiedzUsuńNajlepiej takich olać, ja sie nie przejmuje nimi, bo jak to się mówi "są ludzie i parapety" <3 Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńprzydatne :) ^^
OdpowiedzUsuńA no ta notka ma racje w 100%
OdpowiedzUsuńja ignoruje :D a przynajmniej się staram ;)
OdpowiedzUsuńMnie na szczęście nikt nie hejtuje ;)
OdpowiedzUsuńCzasami mnie napadają, ale rzadko :)
OdpowiedzUsuńFajna porada :D
Najlepiej ignorować, bo hejterom tylko chodzi o reakcję ;P
OdpowiedzUsuńHejty są w gruncie rzeczy bardzo śmieszne :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i obserwuję!
Zachęcam do obejrzenia nowego posta,
obserwacji i polubienia fanpaga.
. Ja tam ich ignoruje - czemu ludzie nie żyją własnym życiem tylko wpychają się w nasze ? To jest strasznie dziwaczne ;cc
OdpowiedzUsuńmiiikusia.blogspot.com
anonimy,hejterzy. Ale chyba każdy z nas kiedyś hejtował albo jeszcze będzie :) oczywiście ni każdy! Zgadzam się z tobą,świetne rady :)
OdpowiedzUsuńCiekawy blog <3
OdpowiedzUsuńobserwuję i liczę na wzajemność ♥
marta51.blogspot.com
Idzie się przyzwyczaić do hejterów. Po 3 latach złośliwych komentarzy nie jestem już tak wrażliwa na to jak na początku :)
OdpowiedzUsuńja stawiam na pierwszy :P
OdpowiedzUsuńmała zmiana na blogu, zapraszam :) everythingstartswithadream18.blogspot.com
Haters Gonna Hate! :DD
OdpowiedzUsuńNajlepiej to olać :) ludzie zawsze będą gadać i nic tego nie zmieni. Taka mentalność.
OdpowiedzUsuńnajlepiej ich ignorwać
OdpowiedzUsuńmnie przerażają ludzie z grupy drugiej ;-)
OdpowiedzUsuńciekawe do której gruby należe ja.
OdpowiedzUsuńja to ignoruję : )
OdpowiedzUsuńja się nimi nie przejmuję :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się, hejterzy są teraz wszędzie. Ale masz rację - trzeba ich ignorować . Nie można się nimi przejmować. Oni i tak będą ciągle starali się nam "dokopać"...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
Hejterzy są żałośni,tyle powiem
OdpowiedzUsuńNominuje cię do Liebster Award
Więcej informacji na moim blogu:
http://antykompleks.blogspot.com/
Ps:Jeśli nie chcesz otrzymywać nominacji to przepraszam <3
hejterzy są żalośni, całkiem się nimi nie przejmuję ;D
OdpowiedzUsuńhejty, hejty everywhere xD
Blogowanie wiąże się z hejterami :) Mnie w sumie rozbawiają bardziej niż martwią ;p
OdpowiedzUsuńignorujemy !:)
OdpowiedzUsuńŚwietny post :D
OdpowiedzUsuńnie lubię ich..ignoruję ;) aczkolwiek nie przejmuje się ich docinkami.
OdpowiedzUsuńDla mnie ta notka jest w ostatnim czasie mega przydatna. Moje byłe przyjaciółki hejtują mi bloga. Od razu usuwam komentarz, ale one się nie poddają. Faktycznie, podziękuje im. nawet zadedykuję dla nich notkę. Zapraszam kiedyś do mnie: zmieniona-miona.blogspot.com
OdpowiedzUsuńA ja uważam, że my się sami musimy uodpornić, bo przecież każdy z nas zna swoją wartość i wie, że nic tego nie powinno zmieniać
OdpowiedzUsuń