The Latest

Zapewne nieraz zastanawiałaś się jakie buty masz dobrać do swojego stroju. W pierwszym odruchu sięgasz po baletki. Bezpiecznie, bo bez obcasa i całkowicie wygodne. Warto jednak czasem się poświęcić i założyć bardziej seksowne buty.

Nie każda kobieta ma w sobie umiejętność chodzenia na obcasach. Szpilki przyprawiają wiele z nich o prawdziwe palpitacje serca. Nie ma się co dziwić. Sztukę chodzenia na szpilkach niezwykle trudno pojąć. Niemniej , gdy już ci się to uda, może się okazać, że całkiem przyjemnie ci się w nich chodzi. Mitem jest bowiem, że wysokie obcasy nie są wygodne. Dobrze wyprofilowane i zrobione z odpowiednich materiałów buty, nawet na kilkunasto centymetrowych obcasach nie powinny powodować żadnych obtarć, bóli stóp i pęcherzy. Niestety za taki but trzeba nieraz słono płacić. Warto jednak to zrobić, by poczuć jak wielki komfort noszenia mogą dać to uważane przez większość za niewygodne obuwie.

Zakładając szpilki dodajesz sobie niebywale wielkiego seksapilu. Pasują do wszystkiego, niektóre panie noszą je nawet z odpowiednio połączonymi dresami, jakby wbrew wszelkim zasadom. To, co jednak jest jeszcze ważne to fakt, iż szpilki zawsze wydłużają i wysmuklają nasze nogi. Dzięki nim stają się one naprawdę bardziej zgrabne i chętnie podziwiane przez mężczyzn. No właśnie mężczyźni. Dla nich szpilki to synonim kobiecości. Prawdziwa kobieta według nich to ta na obcasach. Nie ma przecież co ukrywać, że dużo częściej oglądną się za tą, która na nogi założy szpilki niż tą w trampkach. Wysokie obcasy są dla nich mega seksowne. Warto więc założyć je od czasu do czasu tylko dla nich.



Dziewczyny, szczególnie te młode mają jednak dość duży problem w tym, by chodzić w nich w miarę zgrabnie i się nie potykać. To prawda. Chodzenie na obcasach nie jest łatwe, lecz szybko można się tej sztuki nauczyć. Nie ma nic śmieszniejszego niż nieumiejętne chodzenie w takim bucie. Jeśli sprawia ci to trudność, lepiej z niego zrezygnuj, a już na pewno nie wychodź w nich publicznie. Najpierw poćwicz w domu, by twoje wyjście nie okazało się tak wielką klapą, jak sam obcas. Dopiero gdy będziesz w nich czuć się na tyle pewnie i stabilnie, zaprezentuj swoje długie nogi otoczeniu.


Dobrą zasadą przy wyborze wysokich obcasów dla dziewczyn nie mających doświadczenia, ani wprawy jest wybierania obuwia na koturnach lub wysokich platformach. Dzięki temu dużo łatwiej im się będzie chodzić, a noga stopniowo przyzwyczai się do innego ułożenia. Po jakimś czasie przejście na bardziej wysokie buty, z obcasem w kształcie cienkiego słupka, nie będzie powodować już takich problemów. Nikt nie rodzi się z umiejętnością chodzenia na szpilkach. Trzeba się po prostu tego nauczyć. W przeciwnym wypadku będziesz, jak jedna z tym dziewczyn, które zamiast wyprostowanych kolan, ma je mocno przygięte i stawia długi, ciężkie kroki. Sama pewnie nie raz widziałaś tak idącą kobietę. Widok ten nie jest zbyt estetyczny dla oka. Dlatego staraj się unikać tego i rób małe, w miarę opanowane kroki. Na szpilkach naprawdę łatwo o wywrócenie się. Grunt to jednak nie poddawać się nawet po takim zdarzeniu. W końcu szpilki to nasza tajna broń.


To co przed chwilą przeczytałyście, było wpisem przygotowanym przez Gosiek, ponieważ ja z moimi niemal 180cm wzrostu mam niewiele do powiedzenia w kwestii obcasów :) Dobrze, że na świecie jest dużo wysokich facetów! 

A wy lubicie chodzić na obcasach? 


Mamy już 86660 wyświetleń! Dziękujemy!


Naturalny połysk zdarza się rzadko. To zwykle kwestia odpowiedniej pielęgnacji, czapki, suche powietrze, brak odpowiedniego nawilżenia oraz odżywienia robią swoje. Oto niezawodne triki, które sprawią, że Twoje włosy będą niesamowicie lśniły niczym fryzura Claudii Schiffer w reklamie kosmetyków Schwarzkopf!!!

- Włosy są matowe i brzydkie, gdy ich łuski są zbytnio rozchylone. W nawyk wejść Ci powinno płukanie włosów już po ich odżywieniu – chłodną, ale nie lodowatą wodą. Zabieg ten domyka rozchylone łuski włosów i wygładza je na całej długości.Im włos gładszy, tym intensywniej odbija światło. Pamiętaj, że włosy, nie lubią ani zbyt zimnej, ani zbyt gorącej wody. Do ostatniego płukania warto dodać dwie łyżki octu lub soku z cytryny, pasma wtedy będą gładkie i lśniące.

-
 Wybieraj odżywki i maski do włosów z miodem, witaminą E, aloesem, rozmarynem, olejem kokosowym, olejem jojoba, olejem arganowym, lnem, keratyną, proteinami lub wyciągiem z cytrusów. Przed umyciem możesz również wetrzeć zwykłą naftę kosmetyczną czy oliwkę dla dzieci.

- Jeśli twoje włosy są suche i matowe postaraj się nie suszyć ich suszarką. Najlepiej będzie jeśli będą same wysychać, ewentualnie możesz je nieco podsuszyć, ale tylko chłodnym powietrzem.

- Obchodź się ze swoimi włosami delikatnie. Nie wycieraj ich zbyt gwałtowanie ręcznikiem, nie ciągnij za nie, nie upinaj zbyt ścisło. Nakładaj odżywki ułatwiające rozczesywanie włosów i nie rozczesuj ich póki nie wyschną, używaj grzebienia o grubych, szeroko rozstawionych zębach.

- Dbaj o zdrowie twoich włosów, o które dbasz „od środka” Pij dużo wody,odżywiaj się zdrowo (jedz ryby, orzechy, rośliny strączkowe, owoce). Możesz także przyjmować specjalne suplementy mineralno-witaminowe, które wzmacniają włosy.Aby wspomóc swój organizm, powinno się jeść:* zielone warzywa (takie jak szpinak, brokuły, brukselki)* czerwone oraz żółto-pomarańczowe owoce i warzywa (na przykład papryka, jabłka, marchewka)* kiełki pszenicy, słonecznika, rzodkiewki, brokułów* orzechygalaretki

- Jeśli chodzisz na basen lub kąpiesz się w morzu, 
myj włosy w czystej wodzie po każdym zmoczeniu ich w słonej lub chlorowanej wodzie.

- Jeśli używasz lakierów do włosów, żeli, czy produktów pokrywających twoje włosy przynajmniej raz na dwa tygodnie 
umyj włosy szamponem oczyszczającym, który umożliwi wniknięcie do głębi włosa składników odżywczych np. z masek.

- Stosuj 
preparaty z jedwabiem. Służą do wygładzania i nabłyszczenia fryzury. Można nakładać je na dwa sposoby: umyte i osuszone ręcznikiem włosy albo na suche pasma. Kosmetyk rozetrzyj w dłoniach- na krótkie włosy wystarczy kropla, na długie trzy- a następnie rozprowadź na całej długości.

- Na większe wyjście zastosuj nabłyszczacz. jest to kosmetyk najczęściej spotykany w formie sprayu, który stosuje się po zakończeniu modelowania. Spryskaj nim włosy z odległości ok. 20 cm.  
1. Maska z żółtek
Ubij dokładnie żółtko jajka, a następnie dodaj 1 łyżkęoliwki dla dzieci oraz pół łyżeczki soku zcytryny. Znów ubij, aby nadać całości gęstą konsystencję.Zmieszaj z odrobiną wody (tak, żeby odżywkę można było łatworozprowadzić na włosach) i nałóż na kosmyki oraz skóręgłowy. Kiedy wyschnie, starannie spłucz.

2. Domowy nabłyszczacz z jedwabiem
2 g protein jedwabiu oraz 2 ml mleczkaowsianego (kupisz je w sklepach zielarskich) dodaj do 50ml wody destylowanej. Całość wymieszaj, a następnie przelej dopustego opakowania po odżywce w sprayu albo nowej buteleczki zatomizerem. Aplikuj na świeżo umyte włosy. Pamiętaj, aby przed każdym użyciem wstrząsnąć.

3. Ziołowa mieszanka pogłębiająca kolor
Dla brunetek: W dwóch szklankach wody zaparzdwie torebki herbaty. Całość podgrzej do wrzenia i zalej niąsuszone zioła (¼ szklanki suszonych liściszałwii, dwie łyżki suszonych liści rozmarynu, jednałyżka suszonej pokrzywy). Tak przygotowaną mieszankę przykryj,pozostaw na godzinę i odcedź. Używaj dwa razy w tygodniu, przedmyciem włosów.
Dla blondynek: Dodaj półszklanki kwiatów rumianku oraz dwie łyżki suszonych kwiatówdziewanny do wrzącej wody. Mieszaj bardzo często i na wolnymogniu podgrzewaj przez pół godziny. Po zdjęciu z ognia pozostawpod przykryciem na całą noc. Rano odcedź, wyciskając z ziółpłyn i dolej wodę z kwiatów pomarańczyorazsok z cytryny. Używaj dwa razy w tygodniu, przed myciemwłosów.
4. Błyskawiczna odżywka nabłyszczająca
Wymieszaj litr letniej, niegazowanej wody mineralnej ze świeżowyciśniętym sokiem z cytryny. Mieszanki używaj dwa razy wtygodniu, na wilgotne, świeżo umyte włosy.
5. Jajeczno-piwny kompres dla włosówmatowych
Wymieszaj 30 ml piwa i jedno jajko. Tak przygotowaną maskęrozprowadź na mokrych włosach, owiń folią aluminiową i zostawna 15 minut. Na koniec dokładnie spłucz.

Która z nas nie zmarnowała nigdy szansy na poznanie fajnego chłopaka? Tylko bez oszukiwania! Mi zdarzyło się to nie raz, ale chyba milion razy. Dzisiaj kolejny post zaprojektowany przez Gosiek, czyli jak zdobyć numer obcego chłopaka :)



WSKAZÓWKA : Przyjrzyj się dokładnie chłopakowi/dziewczynie. Sprawdź jak się zachowuje. Jeżeli widzisz że on/ona ma zły humor, jest wściekły/a lub arogancki/a lepiej nie podchodź, bo on/ona może Cię najzwyczajniej w świecie olać i potem będziesz miał/a uraz. Drogą wolną będzie, gry obiekt jest uśmiechnięty, idzie wolno (znak, że nigdzie się nie śpieszy), przygląda się ludziom.

Metoda nr 1

Wersja dla odważnych jest żadną filozofią - podchodzisz do chłopaka/dziewczyny i pytasz czy da Ci swój numer. Przed tym możesz trochę zagadać, jak ma na imię, co tu robi. Szczerze, takiej metody nie polecam zbyt szczególnie, chłopak/dziewczyna może się speszyć, a chyba nie chcemy przestraszyć kogoś? Zawsze też dziewczyna/chłopak może okazać się arogancka/i i coś nam tylko niechętnie odburknie, przez co potem będziemy przybici. Dlatego podkreślam - tylko dla odważnych!

Metoda nr 2

Jeśli on/ona ma plecak/torbę to podejdź do niego/niej z kartką w dłoni i zapytaj, czy ma długopis. Kiedy już go wyciągnie, powiedz z uśmiechem 'no to teraz podaj mi swój numer telefonu!'. Chłopak lub dziewczyna powinna docenić Waszą pomysłowość i poczucie humoru i z chęcią poda Wam nr telefonu. :)

Metoda nr 3

Podejdź do dziewczyny/chłopaka ze smutną miną i powiedz, że zgubiłeś/aś telefon i poproś, czy ona/on mógłby do Ciebie zadzwonić. Kiedy dzwonek zadzwoni znajdź komórkę w torbie, plecaku i gorąco podziękuj. Dzięki tej akcji my zyskujemy jego/jej numer, a on/ona nasz, więc jeśli my spodobaliśmy się jemu/jej, to może sam/sama się odezwie? :)
Metoda nr 4

W obecnych czasach bardziej powszechnym sposobem do komunikowania się z ludźmi nie jest smsowanie, lecz rozmawianie na gadu gadu czy na Fb. Może warto podejść do chłopaka/dziewczyny i po prostu zapytać jak się nazywa, bo przypomina Ci kogoś strasznie. Kiedy on/ona powie, zapamiętaj jego dane i szybko znajdź go/ją na jakimś profilu społecznościowym i zaproś do znajomości. Jeśli przyjmie, znaczy że też jest zainteresowana/zainteresowany, więc wtedy napisz do niej/niego i czekaj na rozwój akcji. ;)

Metoda nr 5

Jeśli jesteś bardzo nieśmiała/y zawsze możesz sprawdzić, czy z obiektem westchnień nie masz żadnych wspólnych znajomych. Jeśli masz, poproś kogoś, kogo dobrze znasz o numer, na pewno Ci go da. :)



Metoda nr  6

Jeśli znasz dziewczynę/chłopaka, ale wstydzisz się od niej/niego wziąć numer, zawsze możesz poprosić, żeby ona/on pokazał/a Ci swój telefon, bo widziałeś/aś, że ma taki, jaki właśnie chciałaś/eś sobie kupić. Kiedy będziesz go oglądać, wpisz swój numer i puść sobie sygnał. Zawsze też możesz z góry zapisać swój numer w jej/jego telefonie. ;)

 

Mi kilka razy udało się zdobyć numery stosując powyższe sposoby! :) Może Wy też dostałyście kiedyś nr od jakiegoś nieznajomego przystojniaka, znacie kogoś komu się udało, albo macie związane z tym niemiłe wspomnienia? 

Dajcie znać w komentarzach! 
Dzisiaj przyszedł czas na temat znany dobrze każdej z nas lecz niekoniecznie lubiany.

Podpaski vs Tampony

Każda dziewczyna ma okres. Taki już nas los. Oczywiście istnieją inne sposoby zabezpieczenia w tych "trudnych dniach", jak np. kubeczki menstruacyjne (zainteresowani -> KLIK!), jednak dzisiaj poświęcimy kilka minut na przeanalizowanie wad i zalet myślę najpopularniejszych z wszystkich metod czyli tamponom i podpaskom. 

Tampony nie są wynalazkiem naszych czasów. Ale nikt tak naprawdę nie wie, kiedy je wymyślił. Pisał o nich już grecki filozof Hipokrates. A starożytne Rzymianki używały zwiniętej lekko tłustej lub woskowanej wełny. Natomiast Egipcjanki-zwiniętych kawałku miękkiego papirusu (rodzaj papieru uzyskiwany z roślin trzcinowatych). Pierwsze powszechnie dostępne tampony wprowadzono do sprzedaży na przełomie lat 20. i 30. XX wieku.
W latach 30. dr Earle C. Haas zwinął kawałek waty opatrunkowej,przyszył do jego boku nitkę i całość włożył do tekturowej tubki aplikatora. Tak powstał pierwszy na świecie tampon z aplikatorem! 


Zalety:
  1. Prawie nie odczuwalny dyskomfort podczas menstruacji, spokojnie można wykonywać wszystkie czynności,jakby okresu wcale nie było.
  2. Cała wydzielina zatrzymuje się wewnątrz co zapobiega czucia nieprzyjemnego dla nosa zapachu.
  3. Dyskretny, można paradować w obcisłych strojach a nawet w kostiumie kąpielowym.
  4. Bez obaw można wskoczyć do basenu,nie wycieknie żadna kropelka, jeśli tampon jest dobrze zaaplikowany.
  5. Nie powoduje podrażnień skóry
  6. Lekarze udowodnili, iż stosowanie tamponów zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby zwanej endometriozą(Choroba rozwija się powoli prawie bezobjawowo, jest to rozrost błony śluzowej macicy, co powoduje ból podczas stosunku a nawet problemy z zajściem w ciąże)
Wady:
  1. Na początku można mieć problemy z dobrym zaaplikowaniem. Radzę na początku przyjaźni z tamponem używać dodatkowo wkładek higienicznych.
  2. Nie należy go używać przy pierwszej miesiączce ani poniżej 12 roku życia.
  3. Nie spełni swoich zadań przy bardzo obfitej miesiączce.
  4. Istnieje możliwość zachorowania na Syndrom Szoku Toksycznego (TSS). Jest to choroba bakteryjna. U niektórych z nas, w drogach rodnych pojawił się jeszcze przed używaniem tamponu gronkowiec złocisty. W czasie miesiączki organizm jest osłabiony a krew na tamponie jest doskonałą pożywką dla gronkowca. Są to dwa główne czynniki wpływające na ryzyko wystąpienia wstrząsu toksycznego. (Więcej o tym napisałabym w kolejnym poście)
  5. Nie jest dobry dla dziewczyn ze skłonnością do infekcji dróg rodnych.
  6. Nie jest najlepsza do stosowania na noc.
  7. Gdy jesteś dziewicą wybieraj tampony w rozmiarze mini aby nie przerwać błony. (mało prawdopodobne, ale przezorny zawsze ubezpieczony!)
    
Podpaski. Kobiety kilkadziesiąt a nawet kilkaset lat temu wstecz miały inne organizmy, miesiączki dostawały później a wcześniej zaczynał się czas menopauzy, w dodatku były w ciąży niemal co rok, więc miesiączkowały mniej niż współczesne kobiety. Jeśli już miały okres, zatykały ujście krwi kawałami materiału czy waty, a najczęściej po prostu nic z tym nie robiły. Później zaczęto szyć specjalne majtki, które były wielokrotnego użycia. Dopiero w roku 1920 w "Vogue’u"pojawiła się pierwsza reklama fabrycznych środków higienicznych.Zostały wyprodukowane przez firmę Curadas Stanach Zjednoczonych.Później coraz bardziej dokonywano metamorfoz podpaski aż w końcu mamy ogromny wybór co do jej kształtu czy chłonności.

Zalety:
  1. Na rynku występuje masa różnych rodzajów podpasek. Z łatwością można wybrać te, które będą pasować do obfitości miesiączkowania, mają różne kształty i grubości, można wybrać również takie ze skrzydełkami które zwiększają stabilność oraz chronią przed brudzeniem brzegów bielizny.
  2. Nie przyczyniają się do infekcji dróg rodnych czy podrażnienia śluzówki
  3. Nie trzeba dużej wprawy, podpaskę bez trudu zmienimy w każdej toalecie.
  4. Stosuje się ją przy każdym krwawieniu, i tym obfitym jak i tym niewielkim (jeśli wkładki nie dają rady)
Wady:
  1. Mogą podrażnić delikatną skórę w okolicach intymnych oraz przyczynić się do odparzenia.
  2. Nie nadają się kiedy planujesz spory wysiłek fizyczny, łatwo wtedy o przecieknięcie podpaski, a co za tym idzie poplamienia obrania.
  3. Może krępować ruchy i powodować dyskomfort.
    Jak widać, jedne i drugie mają swoje wady i zalety. To co wybierzemy zależy od nas samych, najważniejsze aby trzymać się kilku ważnych zasad podczas miesiączki:
    -Regularne zmienianie podpaski czy tamponu, jeśli widzimy że już się zapełniła w krwi, oraz wtedy kiedy nie jest pełna, ale trzymamy ją już długo. Ważna jest zmiana, gdyż jej brak spowodować może właśnie zakażenia, czy podrażnienia.
    -Higiena! Czyli podmywanie się po każdej zmianie. Nie trzeba brać prysznicu, wystarczą chusteczki myjące do okolic intymnych. Użyjesz ich w każdej toalecie.
    -Mycie rąk przed i po zmianie podpaski czy tamponu. 
    -Dobrze jest kupować, te nie koniecznie najtańsze ani podpaski ani tampony. Powinny być sprawdzone i dobrej jakości.


Co wy sądzicie na ten temat? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!





Jak co roku 30.09 obchodzimy święto naszych ukochanych chłopców. Z tej okazji przygotowałam dla Was listę proponowanych prezentów, które uczynią to wyjątkowe święto jeszcze wspanialszym :)



1. Płyta ulubionego zespołu / Bilety na koncert

Pomysł stary ale jary. Chyba nie spotkałam jeszcze chłopaka, który nie miał by swojej ulubionej kapeli. Nie jest to jednak zbyt osobisty prezent, więc szukając czegoś dla partnera z którym łączą Cię bardziej zażyłe relacje lepiej wybierz inną propozycję z listy. 




Natomiast bilety na koncert to opcja nieco ryzykowna , zwykle droższa i niepewna. W końcu nigdy nie wiadomo, czy do dnia koncertu będziecie jeszcze razem (może brzmi absurdalnie, ale znam takie przypadki :/ ), czy ma wtedy wolny czas etc. etc. Więc dobrze zastanów się zanim się zdecydujesz :)


2. Zorganizowanie wyjścia

Kino? Restauracja? Spacer? Piknik (no, może trochę jednak za zimno!)? Wypad w Wasze ulubione miejsce?  Opcji jest wiele i każda dobra. Raczej zrezygnuj z kilkugodzinnych zakupów w galerii handlowej, czy wylewania przed nim swoich żali. To może poczekać, dzisiaj dzień tylko dla niego :)

3. Poduszki

Tutaj mamy już do czynienia z bardziej osobistym prezentem, a jednocześnie dość przystępnym cenowo, który będzie mu towarzyszył każdej nocy i przypominał o Tobie :) Możesz stworzyć na niej swój unikalny napis, lub wybrać jeden z gotowych szablonów. Takie poduszki możecie znaleźć na stronie :www.facebook.com/MAFandMAF .

4. Męskie gadżety

Tutaj chyba nie trzeba wiele wyjaśniać :) Wiadomo, że faceci to duże dzieci toteż lubią się czasami pobawić. Podaję linki do kilku propozycji.

http://podarunkowo.pl/skarbonki/799-swinka-skarbonka-na-piwko.html
http://podarunkowo.pl/kaski-helmy-piwne/740-imprezowy-kask-na-piwo-kocham-piwko.html
http://www.takapaka.pl/Produkt/161/pilot_do_obslugi_partnera
http://www.takapaka.pl/Produkt/144/biurkowa_perkusja

Pamiętam jak kiedyś na dzień chłopaka kupiłyśmy kolegom z klasy takie "klikacze - liczniki" i nabiłyśmy na nich liczbę wszystkich dziewczyn z klasy :) Bardzo przypadło im do gustu.


A WY JAKIE MACIE POMYSŁY NA DZIEŃ CHŁOPAKA? PISZCIE!!!